Polecane

sejfik.com

Nie, dziekuję

mReklama? Nie, dziekuję.

Wystartował nowy polski system.
Mniej więcej o jednej godzinie niemal we wszystkich innych ruszyła kampania reklamowa webmastera.
Webmaster to osoba dość znana w polskim getpaidowym światku.
Ze sporą dozą ciekawości pospieszyłam więc na stronę mReklama, już z góry ciesząc się, że osoba z doświadczeniem w get-paidzie z pewnością proponuje coś ciekawego.
Spojrzałam.

Nazwa - jak nazwa, nie bardzo chwytliwa, ale przeciez nie o nazwę chodzi.
Grafika oszczędna, w tonacji żałobnej - rzecz gustu, choć jak dla moich oczu za ciemna i mało czytelna. Nie zależy mi też specjalnie na gadżetach, wiek w którym fascynowały mnie ilustracje juz dawno za mną.
Większe znaczenie mają warunki, jakie firma oferuje.
Czytam, już czując niedosyt.
Minimum wypłaty 5 PLN.
Stosunkowo niby niedużo, ale gdzież tu stosunek i do czego? Wartości linków na stronie głównej nie ma, opcje wypłaty potraktowane z równą dyskrecją, jedynie z oferty wymiany punktów na gotówkę i odwrotnie, można domniemywać, że jedną z metod wynagrodzenia są tez punkty.
Metody zarabiania skąpe, zważywszy, że firma oferuje tylko jeden i to niewysoki poziom poleconych. 10% od zarobków refa to niewiele, a na czym zarobi ref? Na tym samym, czyli odbierze maila i kliknie w banner. Z wyłączeniem weekendów i świąt.
Trochę mnie to zmroziło, reklam na rynku i tak niewiele, a tu jeszcze takie ograniczenie.
Licząc średnio rocznie 55 niedziel, 55 sobót to juz ponad 100 dni bez reklam, a dojdą religijne i okolicznościowe... Czyli cisza reklamowa przez 1/3 roku.
A w reklamie przecież liczy się głównie czas, kto pierwszy, ten lepszy. Wiec jak to będzie z zarabianiem?
No, być może faktycznie będzie tego dużo.
Nie zrażona więc postanowiłam się zapoznać z innymi szczegółami, bo zaciekawił mnie oferowany bonus. Bonus i owszem, miły, ale jakie kryteria otrzymania? Patrzę więc w myśl wskazówek w ten regulamin.
Uwarunkowaniem otrzymania bonusu jest aktywność poleconego, podobnie i owych 10% od jego zarobków. Próg aktywności ustawiony na 77%. Czy to aby nie przesada?
W dalszym ciągu lektury dowiaduję się wreszcie o metodach wypłaty i... prowizjach "wg taryf urzędowych".
Sorry, których? Pocztowych? Bankowych?
Nie podoba mi się ani firma, bo ogólnie wydaje mi się nieprzyjazna, ani jej regulamin, czytając czuję się potraktowana nonszalancko, by nie powiedzieć arogancko. Pomijam już fakt, że tekst regulaminu jest żywcem zerżnięty z innych, a tym samym równie mało precyzyjny.
Wciąż nie widzę oferowanych wartości linków. Te być może (?) odkrywam dopiero dziale Pomoc:
Ile mogę zarobić dzięki reklamie email?
Od 0,5grosza do 3 groszy.

A co z punktami? Mętnie to jakoś wygląda. I jak rozumieć zdanie:
Ile mogę zarobić dzięki reklamie email?
Czy tyle zarobię reklamując e-maile, czy je odbierając?
No i jakaś niejasność.
"niezbędne jest logowanie się na swoje konto przynajmniej raz na na 7 dni oraz osiągnięcie w danym okresie 77% aktywności"
"Must login every 10 days and be at least 77% as active as your downline to get commission from downline clicks"
W ceny reklam już nie wnikam, bo poczułam się ogólnie zniechęcona.

Pierwsze wrażenie:
mReklama? Nie, dziękuję.

30.03.2006