Polecane

sejfik.com

Łyżka dziegciu

Logomedia i inne...

Gdy coraz trudniej o pracę, zarobki coraz mniejsze, gdy niepewnym staje się byt w dniu jutrzejszym, coraz więcej osób w okienko google wpisuje frazy "praca" "zarabianie" "telepraca", przeszukuje oferty, wertuje kolejne serwisy, z nadzieją, że może właśnie dziś pojawi się szansa.
Najlepiej na większe kwoty, które pomogłyby szybko rozwiązać bieżące problemy.
Niewielu zdaje sobie sprawę ze złudności takich ofert.
Kuszące propozycje zarobienia kilkuset złotych miesięcznie przesłaniają trzeĄwy punkt widzenia. Więc próbują swego szczęścia, sugerując się wysokością stawek lub legalnością oferty, by w krótkim czasie powiększyć grono rozczarowanych.
Często zniechęcają się na zawsze. Na pytanie czy możliwe jest zarabianie w internecie ze śmiechem wzruszają ramionami i kpiąco odpowiadają "zapisz się do Logomedii".

Wraz z tworzeniem się get-paidu na rynku pojawiały się nowe firmy.
Wśród pierwszych były Logomedia, Netprofit, Spedia, CashSurfers.
Jako jedne z pierwszych zaproponowały internautom płacenie za odbiór reklam, surfowanie czy wypełnianie ankiet.
Zaproponowały... i zniechęciły całą masę osób do uczestnictwa w get-paidzie.

Logomedia "istnieje" od blisko sześciu lat. Imponujący staż na rynku, jeszcze bardziej imponująca liczba zarejestrowanych w bazie osób:
Ilość uczestników ponad 173000.
Kiedy patrzy się na liczbę, jakże nie odnieść się z szacunkiem do oferty, wszak tyle osób nie mgło się mylić.
Tym bardziej, że owa "firma" szczyci się legalnością, podając dane, w tym NIP, regon.

Rezultat kilkuletniego uczestnictwa w systemie - od 2 do około 4 PLN na koncie.
Gdzież owe matematycznie wyliczone i obiecywane od lat dwie setki złotówek miesięcznie?
Skąd te imponujące liczby uczestników?
No cóż. Od początku celowo nie tylko nie uaktualnia się bazy danych, ale i nie zabiega o zlecenia, które mogłyby przynieść zyski. Jeśli jakieś są, nie trafią do kieszeni uczestnika systemu.
Ile musiałby odebrać e-maili o wartości jednego grosza, by zebrać wymagane do wypłat minimum - chyba 50zł?
E-mail z Logomedi w skrzynce pojawia się w najlepszym przypadku raz w miesiącu, a wysoko płatnych ankiet chyba nikt nigdy nie ujrzał na oczy.
Podobnie jak wypłaty, bo i cóż wypłacić?

Najgorsze jest to, ze ów "złotodajny" system wciąż zdobywa nowych uczestników-marzycieli, którzy swymi złudzeniami obdzielają kolejnych, reklamując ze wszystkich sił "wspaniałą firmę" i tworząc kolejny mit Logomedii.
Nie pofatygują się by wcześniej sprawdzić, nie spojrzą nawet na daty aktualizacji systemu.

Jeśli chce się zarabiać, trzeba nie tylko szukać, ale i myśleć.
Nie jest to proces tak bolesny, jak się wydaje.
Myśleć, to czytać, wyciągać wnioski, zadawać pytania i szukać na nie odpowiedzi. Nie wierzyć "na słowo", ale weryfikować informacje, konfrontować je z realiami. Pomoże to uniknąć rozczarowań w firmach takich, jak te:

logomedia.pl
netprofit.pl
spedia.net
cashsurfers.com